Logo DWPN

Aktualności
Dodaj do ulubionych



Kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny - Lubań

Kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny

 

 

Kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny był i jest jednym z ważnych punktów integracyjnych tutejszych mieszkańców. Budynek kościoła, jaki widzimy dzisiaj, jest datowany na XV/XVI wiek. Jednak fundamenty kaplicy, na których znajduje się część kościoła, sięgają wieku XIV. Miejsce w którym się znajduje obecnie ten mały kościółek, spotykają się trzy szlaki pielgrzymkowe. Kiedyś bardzo żywotne szlaki pątnicze, przez wieki zapomniane, zostały przywrócone do życia w 1986 roku. Wtedy to Rada Europy ogłosiła hiszpańskie miasto Santiago de Compostella, miejscem spoczynku św. Jakuba, Europejską Stolicą Kultury. Zaczęto odtwarzać dawne trasy pątnicze, które wiodły przez lata do średniowiecznego sanktuarium. Dzięki tym działaniom na trasach pielgrzymów zaczął pojawiać się często Lubań. To tu w mojej parafii łączą się trzy szlaki: Via Regia (Droga Królewska),Via Cervimontana (Sudecka Droga św. Jakuba) i Dolnośląska Drogaśw. Jakuba. Najbardziej rozsławioną drogą pielgrzymkową jest Via Regia. Ten średniowieczny szlak wiódł z zachodu Europy na wschód. Przechodził przez takie miast jak Frankfurt, Erfurt, Lipsk, Kamieniec, Budziszyn, Zgorzeleci Lubań. Następnie przechodził przez Wrocław i Kraków i docierała do Kijowa. Trasa ta tętniła życiem na długo przed powstaniem szlaku pątniczego. Był to szlak o strategicznym i wyjątkowym znaczeniu dla ówczesnej Europy. Miał ogromne znaczenie komunikacyjne, handlowe i wojskowe. I tak pozostało do dziś.

Znaczenie ekonomiczne tego szlaku rosło każdego dnia. Mogą o tym świadczyć wznoszone na trasach schroniska, place targowe, gospody. Również duże było znaczenie kulturowe tego szlaku. To tu ścierały się różne kultury, spotykały się różne tradycje, zwyczaje. To na tych trasach powstawały wioski i miasta. Tym szlakiem podążali różni ludzie od rzemieślników, rolników poprzez wojskowych i duchownych. Dziś też można spotkać ciekawych ludzi na tych szlakach. Są mile widziani w naszym kościele, serdecznie goszczeni w naszych domach. Kto nie wierzy, może tego doświadczyć podejmując trud pielgrzymowania i przybywając do mojego kościoła. Budynek który wybrałem za przykład ukrytego zabytku Europy, jak już wspomniałem wcześniej powstał na podwalinach średniowiecznej budowli. Na przestrzeni lat dokonywały się przebudowy, najazdy husyckie zniszczyły ów obiekt. Odbudowę, a raczej budowę nowego obiektu rozpoczęto w drugiej połowie XV wieku. Również II wojna światowa nie oszczędziła kościoła, to tu wojska radzieckie na wieży „zainstalowały” obserwatora artyleryjskiego, a w ogrodzie kościelnym ustawiono baterię.

Mimo wojny zachowały się cenne i godne uwagi zabytki. W kościele można wyróżnić kilka elementów architektury i sztuki z okresu baroku, renesansu oraz klasycyzmu. Godną uwagi jest posiadająca sklepienie krzyżowe dwuprzęsłowa kaplica grobowa rodziny Eberhard – kaplica św. Wawrzyńca. Mieści się w niej barokowy ołtarz, kamienna przenośna chrzcielnica wykonana ze sztucznego kamienia, trzy płyty nagrobne. Pierwsza z nich pochodzi z okresu renesansu i przedstawia Adama von Kalckreutera. Płyta przedstawia chłopca, a w jej rogach znajdują się herby jego przodków. Druga płyta przedstawia dziewczynkę Helene von Rodewitz i też pochodzi z okresu renesansu. Zaś trzecia płyta przedstawia Heinricha Otto von Nostitza. W kaplicy tej znajduje się epitafium Ernesta Friedricha von Almesloe. Jest to dzieło wykonane z kamienia częściowo złocone powstałe ok. 1550 i 1751 r.

Jednym z najcenniejszych zabytków jest drewniana ambona, oparta o południowy filar arkady. Ambona do lat 40 XX wieku była podparta rzeźbą przedstawiającą diabła i anioła. Dziś rzeźba spoczywa w piwnicach kościoła. Kosz ambony jest wzbogacony rzeźbami czterech ewangelistów, nad amboną znajduje się baldachim. Godnym uwagi jest również witraż w kaplicy św. Wawrzyńca. Całą kompozycję wykonano w warsztacie szklarskim Richarda Sussmutha w Pieńsku. Do wyposażenia kościoła należą też barokowe monstrancje i kielichy.

Należy też zwrócić uwagę na przykościelny mur, w którym znajduje się kamienna tabliczka z metalowym uchwytem. Na kamieniu widnieje karząca ręka sprawiedliwości i dla 3 grudnia 1795 rok, która może się odnosić do ostatniego użycia kuny (kuna to metalowa obręcz, którą przytwierdzono grubym łańcuchem do ściany np. kościoła. Zakładana ja na szyję przestępcy, który stoją lub klęcząc odbywał publiczną pokutę). W kościele znajdują się organy o trakturze pneumatycznej i pochodzą z XIX wieku. Do dnia dzisiejszego rozbrzmiewają swoim pięknym dźwiękiem. To tu znajdują się rzeźby przywiezione po 1945 roku z kościoła św. Anny w Storożyncu. Zostały wykonane w warsztacie Ferdynanda Stuflessera w ST. Orlich – Garden w Austrii.

Kościołek ten to spuścizna kulturowa i architektoniczna jaką zostawili po sobie mieszkańcy Uniegoszczy. Kiedyś rejon w którym mieści się kościół był wsią. Został włączony do miasta po wojnie. Obiekt ten jest godny uwagi i zatrzymania się, choć na chwile, w czasie trudu pielgrzymowania do Santiago. Tu można odpocząć, poznać kawałek historii ludzi, którzy tu mieszkają. Zachwycić się urokliwym położeniem obiektu nad rzeką wśród pięknych drzew i wpisać się do księgi pielgrzyma zostawiając po sobie pamiątkę.

 

 

Autor pracy: Alan Kucharczyk

 



« wstecz


HIT WYDAWNICZY


Atlas Historyczny
Górny Śląski
w XX wieku
HAUSBOOKS.pl
Hausbooks.pl
NASZE PROJEKTY

CBMN
Portal organizacji Pozarządowych Województwa Opolskiego
Opolska Kuźnia Przedsiębiorczości 4
Bilingua
Archiwum Historii Mówionej